Skoro mamy już marzec to wielu z Was pewnie zastanawia się nad tegorocznymi wakacjami. Co robić, gdzie jechać, czy lepiej nad nasze morze pooddychać jodem czy tym razem za granicę? Jak wiadomo Polak nie Niemiec i dwa razy w roku na wakacje nie jeździ, więc wybór miejsca jest dość istotny. W końcu każdy chce odseparować się od szarej codzienności i naładować baterie! U nas w tamtym roku padło na samo serce Włoch, a więc piękny Rzym. Tym razem całodniowe zwiedzanie zastąpimy byczeniem się nad jednymi z najpiękniejszych plaż Grecji. Nie, nie mówię tutaj o Zakynthos, które jest równie piękne co oblegane przez turystyów. Mówię o Korfu, najbardziej zielonej wyspie Hellady, a przynajmniej tak twierdzi internet 🙂

Korfu, wakacje, blog, majkpisze.pl

Biuro podróży czy na własną rękę?

Tylko jak taką podróż zorganizować? Przez biuro podróży czy lepiej na własną rękę? W 4-5 gwiazdkowym hotelu z pięknymi basenami, wyżywieniem all inclusive oraz całonocnym barem? Obstawiam, że wielu z was wybrałoby taką opcję, bo przecież na wakacjach powinno się odpocząć i naładować baterię prawda? Zgadza się i pewnie kiedyś będzie to dla mnie świetna opcja, ale tymczasem usiądę na kanapie, odpalę jedną z moich ulubionych aplikacji podróżniczych, a więc Airbnb i poszukam mieszkania od lokalnego Greka. Jeśli nie kojarzycie tej apki to tak w skrócie – jest to miejsce, w którym możemy zarezerwować sobie mieszkanie od osób prywatnych praktycznie na całym świecie. Działa to na tej samej zasadzie co booking.com, tylko, że zamiast hoteli mamy domki jednorodzinne, całe mieszkania czy też pojedyncze pokoje na wynajem.

Korfu wakacje wpis blog majkpisze.pl

Hotel czy lokalne mieszkanie?

No ale jaki sens jest wynajmować jakiś domek od lokalnego mieszkańca wyspy, skoro można wykupić sobie pokój w hotelu? No właśnie jest i to spory, bo o ile all inclusive na pewno jest świetną opcją dla rodzin z dziećmi, gdzie rodzice faktycznie potrzebują odseparować się od tej prozy życia, zostawić dzieciaki animatorom i strzelić kilka kamikaze na barze tak dla mnie tak opcja nie jest już tak atrakcyjna. Wolę mały domek czy też jakiś rodzinny hotel, chcę poznać kulturę tych ludzi, chcę zobaczyć gdzie jedzą na co dzień, chcę porozmawiać z nimi i doświadczyć ich codzienności. Serio, to jest to co w podróżowaniu lubię najbardziej 🙂

Doświadczanie nowych miejsc i kultur pozwala patrzeć na tą samą rzecz z wielu perspektyw. Mieszkanie w Rzymie było świetne, klatka schodowa z jakąś starożytną windą, którą trzeba było zasuwać, kłanianie się sąsiadce, która pewnie mieszkała tam całe życie no i miejsce tylko i wyłącznie dla nas. Wystarczyło wyjść wieczorem na balkon, zamknąć oczy i posłuchać głośno rozmawiających niedaleko ludzi, jakieś krzyki radości, chyba grał wtedy Juventus…

Kiedy najlepiej wybrać się na Korfu?

Ok ale tak gadam i gadam, a gdzie konkrety, jak mamy się dostać na to Korfu, kiedy i czym? Lecimy samolotem, liniami Ryanair, w połowie czerwca. Tak się złożyło, że mój znajomy z pracy jest Grekiem, więc to i owo o swoim kraju potrafi powiedzieć i tak sezon w Grecji zaczyna się już na początku czerwca i trwa do października, ale taniej i mniej tłoczno jest na pewno w maju, do połowy czerwca oraz od września do października. Warto uważać na autobusy, które czasem nie zatrzymują się na przystankach i trzeba zrozumieć, że na greckich wyspach czas jakby płynie inaczej. Nikt się tam nie spieszy, ludzie żyją powoli, rozmawiają i generalnie mało czym się potrafią przejąć.

Korfu, wakacje, blog, majkpisze.plRyanair niestety nie oferuje wylotu bezpośrednio z Wrocławia, ale z Poznania i Katowic już tak. Wybraliśmy Poznań, pojedziemy tam pociągiem. Jeśli mielibyśmy jechać na lotnisko samochodem i zostawiać auto na parkingu to Groupon oferuje ciekawe promocje, polecam sprawdzić. My za bardzo samochodu na ten tydzień zostawiać nie chcemy więc wybraliśmy pociąg, korona nam z głowy nie spadnie.

Piękno greckich plaż

Jeśli chodzi o nocleg, to miałem już wybrane śliczne i w bardzo atrakcyjnej cenie mieszkanie przez Airbnb, niestety, ale okazało się, że jest już zarezerwowane przez kogoś innego za pośrednictwem prywatnej strony internetowej właściciela. 'Miły’ Pan nie kwapił się, żeby dostępność lokalu w aplikacji ściągnąć, więc pozostało mi obejść się smakiem i poszukać czegoś innego. Nie zrozumcie mnie źle, Airbnb to świetna aplikacja do wynajmu mieszkań, ale życie weryfikuje, że nic idealne nie jest. Otarłem łzy i  znalazłem śliczny, mały hotel na wzgórzu w zachodniej części wyspy. Ciekawe jest to, że większość biur podróży organizuje wakacje na wschodniej i północnej części Korfu, a to właśnie na jej zachodniej stronie znajdują się jedne z piękniejszych plaż. Zresztą sami zobaczcie, poniżej Rovinia Beach niedaleko Liapades.

Korfu, wakacje, blog, majkpisze.plHotel wybraliśmy bez wyżywienia, we wszystko potrzebne do zrobienia śniadania będziemy zaopatrywać się w lokalnych marketach, tak wychodzi taniej i dzięki temu zaoszczędzone pieniądze przeznaczymy na zwiedzanie wyspy samochodem/skuterem, rejsy statkiem czy też próbowanie lokalnych potraw 🙂 A jest co zwiedzać, wyspa kryje w sobie pozostałości po kulturze rzymskiej, weneckiej, francuskiej, brytyjskiej i bizantyjskiej, więcej polecam poczytać TU.

Korfu, wakacje, blog, majkpisze.plWłasne zdjęcia oraz filmy z Korfu dodam po powrocie, postaram się też skleić coś w Adobe Premiere, w końcu muszę się nauczyć obsługiwać to ustrojstwo, a będzie ku temu świetna okazja.

A Wy byliście już na Korfu? Jak wrażenia? 🙂

0 0 votes
Oceń Post
Subscribe
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments