W dniu wczorajszym Amazon za pośrednictwem serwisu The One Ring (link TUTAJ) opublikował oficjalny opis fabuły wartego miliard (?!) dolarów serialu Władca Pierścieni, zapowiedzianego jeszcze w 2017r. Od tamtego czasu o serialu ucichło, aż do teraz, bo w końcu potwierdzono, że główna oś fabularna będzie rozgrywać się w czasach Drugiej Ery Śródziemia, czyli w szalenie ciekawym okresie w historii Tolkienowskiego uniwersum!
Pierwszy oficjalny opis serialowego Władcy Pierścieni
Nadchodzący serial od Amazon Studio przenosi na ekrany, po raz pierwszy, owianą heroicznymi legendami historię Drugiej Ery Śródziemia. Ten epicki dramat osadzony na tysiące lat przed wydarzeniami znanymi z Hobbita i Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena, przeniesie widzów z powrotem do epoki, w której wykuwano wielkie potęgi, królestwa rosły w chwale i popadały w ruinę, wielcy bohaterowie byli poddawani próbom, nadzieja zawisła na włosku, a jeden z największych złoczyńców, który kiedykolwiek wyszedł spod pióra Tolkiena zagroził okryciem całego świata mrokiem. Serial początki swe będzie miał w czasach względnego pokoju i koncentrował się na już znanych oraz zupełnie nowych bohaterach, którzy zmierzą się z przerażającym złem występującym w Śródziemiu. Od najciemniejszych zakamarków Gór Mglistych, poprzez majestatyczne lasy elfiej stolicy Lindon i zapierającej dech w piersiach wyspy królestwa Numenoru, aż po najdalsze zakątki mapy, te królestwa i te postaci stworzą spuściznę, która będzie trwać jeszcze na długo po ich odejściu.

Druga Era to ponad 3400 lat historii
Powyższe słowa stanowią dość ogólny opis fabuły, na której oparty będzie amazoński serial osadzony w Tolkienowskim Śródziemiu. Pomimo tej 'ogólności’ mogę śmiało powiedzieć, że mnie amerykanie szalenie zaintrygowali. Powstanie i upadek królestw? Starzy i nowy bohaterowie? Druga Era? Jeśli za bardzo nie orientujecie się w historii Drugiej Ery, a w głównej mierze kojarzycie Śródziemie z Drużyną Pierścienia i Sauronem to muszę Was poinformować, że to tylko wycinek z całej historii świata opisanego przez J.R.R. Tolkiena. Historii do opowiedzenia jest ogrom, muszę tutaj wyraźnie zaznaczyć, że sama Druga Era Śródziemia trwała nieco ponad 3400 lat. Tak, trzy tysiące czterysta lat, dobrze przeczytaliście. Z uwagi na niesamowicie szeroki przedział czasowy produkcja może być naprawdę rozległa. Sam Amazon zamówił 5 sezonów z góry o, tak jak wspominałem wcześniej, łącznym budżecie miliarda dolarów. Pierwszy sezon ma składać się na aż 20 odcinków! Bryan Cogman, który swego czasu napisał 11 odcinków do Gry o Tron będzie konsultował pracę ekipy na planie serialu. Za kamerą dwóch pierwszych odcinków stanie reżyser J.A. Bayona szerzej znany z filmów Sierociniec oraz Jurassic World: Upadłe Królestwo.
Okey, ale co się tak naprawdę działo w tej Drugiej Erze zapytacie? Bardzo dużo choć zwykle ilość nie idzie w parze z jakością. Jednakże w przypadku fantasy Tolkiena tak być nie może. Historie opowiedziane w książce Silmarilion, stanowiącej swoistą biblię Śródziemia, którą Tolkien napisał przed Władcą Pierścieni były równie ciekawie jak te znane szerzej ze stronnic trylogii, która de facto trylogią nigdy nie była. Osobiście uważam, że burzliwe wydarzenia jakie miały miejsce podczas Drugiej Ery są według mnie równie ciekawe o ile nie ciekawsze od tych znanych wszystkim szerzej z czasów Wojny o Pierścień. Samo wykucie pierścieni przez elfów na polecenie Saurona wspominane jest w książkach wielokrotnie jednakże już mało kto wspomina, że pomiędzy tym okresem, a faktyczną wojną z Sauronem i utworzeniem Ostatniego Sojuszu mija 1600 lat! Przed jak i w trakcie tej 'luki’ dzieje się naprawdę wiele.
Eriador, źródło: https://lotr.fandom.com/pl/wiki/Eriador
Sauron, a raczej Annatar, Pan Darów oraz wykucie pierścieni
Tak jak wspominałem to właśnie w Drugiej Erze Sauron za pośrednictwem Celebrimbora, kowala elfów, wykuwa pierścienie mające służyć jako dar dla ludzi, elfów i krasnoludów. Wtedy to jeszcze główny antagonista tolkienowskiego uniwersum, przechadzał się po krainie elfów i ludzi w swej, bardziej przyjemnej dla oka, ludzkiej postaci. Pod imieniem Annatar, czyli Pan Darów mamił obiecując pokój w Śródziemiu. Nikt jeszcze wtedy nie wiedział, że Sauron już wtedy powoli zaczynał wdrażać swój własny plan przejęcia władzy.

Legendarna wyspa królestwa Numenor oraz początek historii Arnoru i Gondoru
Warto abym wspomniał choćby o tym, że doskonale wszystkim znany Aragorn był potomkiem Elendila, pierwszego władcy Gondoru, który to przypłynął do Śródziemia ze swoją załogą, na dziewięciu statkach, wraz z siedmioma Palantirami. To właśnie jeden z nich tysiące lat później wylądował w rękach Sarumana, podczas gdy drugi spoczął w Barad-dûr, wieży Saurona. Wtedy też założone zostało północne królestwo ludzi, Arnor, mieszcące się między innymi na terenach zamieszkałych przez Hobbitów, oraz królestwo południowe w późniejszym okresie Drugiej Ery znane jako Gondor.

Przedstawienie kształtowania się jednego z bardziej znanych królestw Śródziemia jakim jest Gondor to jedno, ale ukazanie wyspy królestwa Numenor, na której osiedlili się pierwsi ludzie na początku Drugiej Ery dzięki boskim siłom Valarów, tolkienowskich bogów to coś zupełnie innego. Sam pomysł ukazania królestwa pierwszych ludzi żyjących na znanej z książek wyspie jest dla mnie fascynujący. Przy tak ogromnym budżecie (miliard dolarów?!) twórcy serialu będą mieli pełne pole do popisu by ukazać nam wyspę oraz królestwo Numenorejczyków, znanych również jako Dunedainowie, w glorii i chwale. Co ciekawe sama historia pierwszych ludzi choć stanowi tylko zalążek w całym arsenale wydarzeń zakorzenionych w historii Drugiej Ery to odgrywa tutaj niemałą rolę. To w Numenorze powstała armia, która pokonała Saurona gdy ten zaczynał rosnąć w siłę. Po schwytaniu stał się doradcą króla Numenoru Tar-Calliona, by w końcu, po upadku wyspy wrócić do Śródziemia i osiąść w świetnie znanym fanom Władcy Pierścieni Mordorze.

Krasnoludzka Moria w swym pełnym rozkwicie
To co widzieliśmy w ekranizacji Jacksona, te wszystkie miasta, stolice i krainy w czasie trwania Trzeciej Ery były już tylko cieniem swej dawnej chwały. Większość pięknych krain i miała swój początek właśnie w Drugiej Erze Śródziemia i opasłego tomu by brakło gdybym miał je wszystkie tutaj powymieniać. Na pewno nad nimi góruje kilka o których muszę tutaj wspomnieć. Druga Era Śródziemia to między innymi rozkwit podziemnego miasta Khazad-dûm, a więc Morii. Jeśli twórcy pozwolą nam zobaczyć jedno z najstarszych i najbardziej znanych miast krasnoludzkich w czasach swojego rozrostu to ja będę skakać z radości.
Lindon oraz Eregion, czyli piękne krainy Elfów
Nie mógłbym również nie wspomnieć o Lindon, czyli pięknej krainie mieszczącej się na zachód od Shire tuż przy morzu, będącej jednocześnie stolicą Elfów. Ten piękny lud po wygranej bitwie Ostatniego Sojuszu widząc ile ofiar pochłonęła wojna z Sauronem postanawia opuścić Śródziemie by udać się do mistycznego Valinoru, dlatego też w Trzeciej Erze nigdy nie dane nam było ich królestwa zobaczyć. Eregion zaś, czyli druga najliczniej zamieszkana przez elfów kraina zostaje zniszczona przez samego Saurona, a co ciekawe, na jej podwalinach powstaje Ostatni Przyjazny Dom, a więc Rivendell! Tak, Rivendell jest tylko namiastką dawnej świetności elfów, którzy w Drugiej Erze o wiele liczniej zamieszkiwali tereny ówczesnego Śródziemia i tą ich bytność bardzo bym chciał na ekranie zobaczyć.

W serialu na pewno spotkamy Elronda oraz Galadrielę, bo to między innymi o nich tutaj wspomina Amazon w oficjalnym wprowadzeniu do fabuły. Tych dwoje odegrało jedną z kluczowych ról w kształtowaniu się historii Drugiej Ery. Wątpliwe jest zaś to, że w produkcji pojawi się Gandalf czy też Saruman. Zostali oni wysłani na pomoc ludziom i elfom w Wojnie o Pierścień, a więc już w trakcie Trzeciej Ery, tysiąc lat po zwycięstwie Ostatniego Sojuszu, w czasach gdy Sauron dopiero zaczynał odradzać się i wzmacniać swoje siły.
Szykuje nam się kawał porządnej historii
Tak jak napisałem wcześniej, to wszystko co widzieliśmy w ekranizacji Jacksona było tak naprawdę tylko marnym cieniem, pozostałością po dawnej świetności Śródziemia z czasów Drugiej Ery. Sam Amazon zdążył mnie już przyzwyczaić do produkcji na najwyższym poziomie, dlatego też nie boję się o jakość serialu. Mogę nawet powiedzieć, że jestem o niego bardzo spokojny. Sama amerykańska firma wspominała również, że jest to jak dotąd ich największy tytuł, a sam budżet wcale temu nie przeczy. Nie wiem jak Wy, ale ja czekam z wytęsknieniem na pierwsze zwiastuny, bo czuję, że będzie się działo!
Kawał dobrego tekstu, chylę kapelusza.
Pomyliłeś się tylko w jednym: serial okazał się badziewiem. Ale kto mógł przypuszczać?
Dzięki! No cóż fundamenty były naprawdę obiecujące, choć badziewiem bym tego nie nazwał. Takie 5/10, z pięknymi sceneriami. Widok zielonych stepów Mordoru zrobił na mnie wrażenie, Numenor też wyglądał imponująco, szkoda, że na pięknych sceneriach się skończyło.