Tag

Recenzja

Browsing

10 mln widzów w niedzielny wieczór. Tyle osób w samych USA obejrzało premierowy drugi odcinek prequela Gry o Tron, Ród Smoka. To o 2 procent więcej w porównaniu z poprzednim tygodniem. Epizod delikatnie zwalnia rozwijając kolejne sieci intryg i kontynuując wątki z poprzedniego jednak bez spadku na jakości. To piekielnie dobry odcinek, który dostarcza kolejnych pytań na razie mających pozostać bez odpowiedzi.

Gdy mały amerykański deweloper Bend Studio zatrudniający trochę ponad 130 osób, a znany głównie z małych spin-offów na handheldy zapowiedział pierwszy duży tytuł mało kto wierzył w jakikolwiek sukces. Czy studio bez kompletnie żadnego doświadczenia w produkcji tytułów AAA mogło w ogóle stworzyć dobry tytuł? Otóż tak, bo Days Gone, które właśnie recenzuje to, moim zdaniem, tytuł wypełniony świetną i dojrzałą historią wystarczającą na co najmniej 40h świetnej zabawy.

Pierwsza od wielu lat przygodowa gra w uniwersum Star Wars budziła we mnie ogromne nadzieje na kolejną świetną serię gier z mojego ulubionego świata zaraz po Jedi Outcast i Force Unleashed. Twórcy zrobili wszystko aby w trailerach gra wyglądała jak połączenie Uncharted i Tomb Raidera w jednym. To miała być produkcja o wartkiej akcji, świetnej fabule, pięknej grafice i dobrym gameplay’u. Czy EA udało się wydać dobry i zapadający w pamięć produkt? NIE. Czy daje on nadzieje na świetną serię przygód o rudym padawanie, który pragnie odbudować zakon Jedi? TAK 🙂

Są takie rzeczy, które wspomina się z uśmiechem na ustach przez całe życie, chwile, których nikt nie jest nam w stanie zabrać, przy których uśmiechamy się jak jacyś nienormalni. Takim momentem, który zapada na długo w pamięci będzie… kolejny seans Mandalorianina 🙂 i może jest jeszcze za wcześnie na tak odważne słowa, ale moim zdaniem, ten serial, już teraz prezentuje nam Gwiezdne Wojny na jakie czekaliśmy od czasów oryginalnej trylogii.